Na szczęście nie żyjemy jeszcze w kraju muzułmańskim, więc nie musimy przejmować się karą kupując alkohol w dowolnym sklepie. Na naszym lokalnym rynku jest jednak sporo substancji, których nadal nie możemy kupować, posiadać, ani tym bardziej używać. Jedną z takich substancji jest marihuana, uważana powszechnie za narkotyk.

O dziwo nasiona feminizowane tej rośliny można bez najmniejszych problemów zakupić chociażby w internecie. Obecna aktualnie wykładnia prawna jest taka, że same nasiona nie zawierają w sobie THC, zatem nie są narkotykiem, natomiast roślina, która z nich wyrośnie zawiera THC, zatem automatycznie staje się narkotykiem.

Czy jest to tłumaczenie rozsądne? Można się o to spierać godzinami, zdania są jak zwykle w tego typu przypadkach podzielone. Jedni uważają, że jest to kpina, ponieważ wiadomo, że nikt nie kupuje nasion, żeby postawić je za szybką i na nie patrzeć. Inni natomiast twierdzą, że skoro same nasiona nie zawierają THC, to nie ma sensu karać osób, które je kupują. W końcu równie dobrze można spać z nożem przy poduszce i nikogo nim nie zamordować.